Parafia Św. Piotra i Pawła w Nakle

Transmisja na YouTube

Klinkij logo poniżej

Parafia Św. Piotra i Pawła w Nakle

Transmisja na YouTube

Klinkij logo poniżej

Fantowanie i cmentarz

Jak wygląda fantowanie księży, dobrze już wiemy. Mnie ta „przyjemność” minęła, gdyż mam nowa plebanię, wybudowaną w Polsce Ludowej. Ale inni księża mieszkają w probostwach „poniemieckich”, a zatem zobowiązani zostali do płacenia czynszu. Różnie ten czynsz im powyznaczano. Po 700 zł, mniej, a nawet więcej miesięcznie. Księża oczywiście czynszu nie płacili, bo im nie było wolno. Zakaz biskupa. Nie zawierali też umów - wtedy czynsz byłby o wiele znioślejszy. Po uzbieraniu się sumki z niepłaconego czynszu zaczęły się wizyty komorników. Bywały wypadki, że księżom zdejmowano zegarek z ręki, czasem złapano leżące pieniądze kościelne, fantowano meble. Różnie sobie też księża radzili, np.: wyremontowali budynki gospodarcze parafii (które są teraz podobno upaństwowione), a wydatki te policzono na czynsz. Niektórych księży, aby posiać strach, mocno wyrabowano. I tak ucierpiał mocno mój przyjaciel, proboszcz Leśnicy, ks. Józef Rozwadowski. Wyrabowano go doszczętnie i wywieziono meble dwoma samochodami ciężarowymi. W czasie akcji miasteczko obstawiono liczbą co najmniej stu milicjantów, w większości w cywilu.
Nie pisałem dotychczas o cmentarzu w Nakle, a cmentarz, to właściwie osobny problem w dwudziestoletniej Polsce Ludowej. Wobec ciasnoty na cmentarzu w Raszowej ks. prob. Szopa jesienią 1947 r. założył cmentarz w Nakle. Ziemię, pół morgi nad szosą, na ten cel ofiarował parafianin z Nakła p. Paweł Blaik. Cóż, kiedy nie przepisał go jako cmentarz w księdze katastralnej chociaż wtedy było to bagatelą. Obecnie cmentarz w Nakle już się przepełnia i trzeba pomyśleć o jego powiększeniu. Dokupiłem całą morgę od p. Pawła i w tym sęk, że notariusz nie chce i nie może mi tej ziemi przepisać na cmentarz. Dlaczego? Niedawno wyszła ustawa o tym, że nie wolno dzielić gospodarstw. Mądra ustawa! Im większym ktoś jest gospodarzem, kułakiem, im więcej ma ziemi, tym więcej płaci podatku i więcej musi odprowadzać przymusowych odstaw (za pół darmo), a więc mięsa, kartofli i zboża. Gdyby np. duży gospodarz podzielił swoje gospodarstwo na pół, między dwu synów, wówczas obaj razem z tej samej ziemi odstawialiby razem pół mniej, niż ich ojciec - kułak, gdyż obaj byliby tylko średniorolni.
C.d.n.